Historia inspirowana życiem Stanisławy Leszczyńskiej

Inspiracja prawdziwymi wydarzeniami

Magda Knedler w książce “Położna z Auschwitz” (https://www.taniaksiazka.pl/polozna-z-auschwitz-magda-knedler-p-1328316.html) skupia się na ubraniu w prozę historii Stanisławy Leszczyńskiej, położnej z obozu w Oświęcimiu, która ratowała dzieci i ciężarne kobiety, pomimo surowych, często stanowczych zakazów nazistów. Jej bogaty życiorys i wielkie oddanie dla wykonywanego zawodu, ale przede wszystkim gorliwa wiara w Boga, uchroniły ją przed wieloma przeciwnościami losu. O samej Leszczyńskiej powstało już kilka publikacji naukowych, a nawet recital muzyczny. Autorka niewątpliwie jako pierwsza stara się nadać fabuły wydarzeniom z jej ponad dwuletniego pobytu w obozie koncentracyjnym.

Stanisława Leszczyńska przybywa do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu dokładnie 17 kwietnia 1943 roku, wraz z matką i siostrami, otrzymując numer obozowy 41335. Pozostanie tam aż do wyzwolenia Auschwitz w styczniu 1945 roku. Będzie sprawowała funkcję położnej, z racji wykształcenia (szkoła ukończona z wyróżnieniem w 1922 roku). Częstokroć sprzeciwiając się rozkazom nazistów przyjmie ponad 3.000 porodów, zaopiekuje się każdą matką i każdym narodzonym niemowlęciem. Wedle zachowanej dokumentacji oraz opierając się na jej własnych wspomnieniach, które zawarła w książce “Raport położnej z Oświęcimia” wynika, że wszyscy jej podopieczni przeżyli.

Obozowa Mama


Leszczyńska nie była traktowana przez swoich podopiecznych jak inni pracownicy w kitlach. Mówiono o niej z czułością, miłością, a do swoich pacjentów zwracała się z należytą empatią i starała się za wszelką cenę zminimalizować strach rodzących matek i umniejszyć ich cierpieniom. Dbała szczególnie o te kobiety, którym ciąże nakazano przerywać, by mogły wracać do pracy, lub tym, których porody zagrażały życiu i zdrowiu matki bądź dziecka. Wierzyła w siłę dobrego słowa, ale przede wszystkim modlitwy, w której pokładała cała nadzieję na powodzenie akcji. W książce Knedel, jak i w życiu prywatnym, pozostaje skromna, nie przywłaszcza sobie żadnych zasług, traktując swoją pracę jako obowiązek i posłannictwo.

Leszczyńska wspiera też te kobiety, którym odebrano potomstwo, przeznaczone dla rodzin adopcyjnych w Rzeszy. Jej przejmujące linie dialogowe, nadane przez autorkę książki pokazują osobę, która w pełni oddaje się i rozumie krzywdę innych. Za wszelką cenę stara się ratować ludzkie życie, wykonując czasami swoje zadania w niekonwencjonalnych i trudnych warunkach. Sprzeciwia się niejednokrotnie samemu Mengele, który tylko czeka na wykorzystanie dzieci do swoich eksperymentów medycznych. Przyjmuje porody bez podstawowych leków, często bez wody, w warunkach urągających sanitarnie. Za każdym razem się udaje. Dlatego, że ona w to wierzy i przez swoje zachowanie daje nadzieję innym, że świat może wyglądać zupełnie inaczej.

Background obraz autorstwa katemangostar - www.freepik.com
Continue Reading